Policjanci nie wierzyli własnym oczom. Szybko zatrzymali to "coś" do kontroli

Poruszający się o własnych siłach, ale kompletnie rozbity samochód, zatrzymali do kontroli policjanci z Warszawy. Kierowca poinformował funkcjonariuszy, że jedzie... do Gruzji.

Policjanci nie wierzyli własnym oczom. Szybko zatrzymali to "coś" do kontroli

Policjanci nie wierzyli własnym oczom. Szybko zatrzymali to "coś" do kontroliPoruszający się o własnych siłach, ale kompletnie rozbity samochód, zatrzymali do kontroli policjanci z Warszawy. Kierowca poinformował funkcjonariuszy, że jedzie... do Gruzji.